Sasila uraczyła nas papierkami własnego autorstwa – cuda mówię Wam. Same popatrzcie w Galerii Papieru – jakie świąteczne piękności nam zapodała przed sezonem kartkowym. Przepiękne są wszystkie papierki, ale najbardziej podoba mi się ten (patrz obok), ponieważ ukazuje przepiękne chwile z dzieciństwa, niestety nie wróci już ta niepewność i ciekawość związana z przyłapaniem Mikołaja i tym co przyniesie oraz ten , który kojarzy mi się z Dziadkiem Mrozem. Jeśli chodzi o duże papiery to mój faworyt papier z ostrokrzewem, uwielbiam tę roślinkę, zdecydowanie kojarzy się ze świętami. Który z nich najmniej, nie mogę powiedzieć bo wszystkie mi się podobają, ale po wielkich selekcjach uznam, że czerwony z ornamentami dookoła. Z małych najmniej mnie zauroczyły anioły, chyba, aż tak daleko moja pamięć nie sięga ( wyglądają na bardzo stare i z ciężkich czasów), zwłaszcza ten  trochę jak dziecko wojny – anioły bardziej kojarzą mi się z amorkami lub niebiańskimi postaciami ( jak ze świętych obrazków), a zwłaszcza takie bejbusiowe są słodkie. A z elementów do wycinania te są bardzo piękne . Już się palę na zakupy. Wielkie dzięki i pełen szacun za tak cudowne projekty. Może pojawią się jeszcze śnieżynki na niebieskim tle, może jeszcze inne cuda.