Mam w tym roku pierwszaczki, nadejszła wiekopomna chwiła, żeby odbyły się zaślubiny ze szkołą. Wypada zaprosić na tę uroczystość ważne osoby, tak więc wypadło na mnie co by to uczynić. A że w Twórczym pokoju jeszcze trwa wyzwanie "Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci" to ja takie misiaczkowe zaproszenia zrobiłam, strasznie misię ten misiak spodobał z ołówkami, piórem i innymi szkolnymi gadżetami. Zaproszenie samo w sobie skromniutkie, ale w takich okolicznościach nie ma co przesadzać, a dyrekcja lubi – krótko, zwięźle i na temat.