Na Skrapujące Polki przygotowałam puszkę po mleku w proszku (jak to jednak wszystko się przydaje). Dzieci moje dawno mleka takowego-proszkowego nie spożywają, ale coś w niej jednak trzymałam. Teraz będzie ozdobiona w kolorze zielono-niebieskim. Papier bardzo mi się spodobał, dołożyłam tylko zielone i niebieskie wycinki dziurkaczowe i nieco perłowego lakieru do paznokci.

      
 
 
 
Niestety warunki tego wyzwania nie dopuściły puszki,bo miała być w dwóch kolorach, a tam jednak pojawił się fiolecik, co zdyskwalifikowało puszkę. Cóż było robić zabrałam się ochoczo do pracy, niestety zdjęcia nie są najlepszej jakości, tak to jest jak się je robi wieczorem (zdjęcia wymienione na chyba lepsze). Za to teraz puszka spełnia wymagania. Uff…