Przed świętami wygrałam candy u Oliwiaen.
Niespodziankami uraczyła mnie pewna Dobra Duszyczka, jeszcze raz dziękuję Wróżko!!!
I tak się nazbierało od początku roku trochę zakupów…trochę styropianowych jajek,
mnóstwo wstążek i szpilek na karczochy, jeszcze sporo papierków, 
ale już nie fociłam, bo część z nich już nie istnieje…
 Planuję nauczyć się filcować biżuterię…
Stempelki Lemonadowe
i jeszcze stempelki z Papermanii i Viva decor
Prezenciki od Sistersowego zajączka
i
Na koniec zostawiłam moje spełnione marzenie wraz z przychówkiem…
Mam różowego przyjaciela… jupiiiiiiiii, mąż nie jest zazdrosny. 
Kto pomyślał o czymś nieprzyzwoitym jest w błędzie… 
chodzi o Wizarda!!!! 
Wszyscy mają maszynkę – mam i ja…