Ogarnęłam dzięki tym wolnym dniom świątecznym moje zamówienie. Trochę tego było… tematyka różna, miało być skromnie, ale wymownie, z przesłaniem i raczej męsko, żadnych kwiatów i mało ozdób, energetycznie, wiosennie i zachęcająco do przyjazdu na Wybrzeże, albo do wspominania miłych chwil. Na tych więc dominuje motyw morski, a nawet Gdyński… Papiery z Lemonade. Ciężko było, ale się udało i jestem z siebie dumna i blada… Blada głównie dlatego, że w tym czasie nie mogłam wyjść na słonko, a dumna – bo to moja pierwsza taka duża robótka. Część w kolorze brązowym na tle pirackiego papierka tuszowanego disstresem. Druga większa grupa w kolorze niebiesko-szarym na papierku pasiastym z dodatkiem owoców morza i kół ratunkowych. Oba rzuty w formie sztalugowej kwadratowej i prostokątnej wzbogacone obrazkami digi (chyba jeśli dobrze rozumiem to określenie), stempelkami cArt-Us i kropkami akrylowymi. I na koniec kilka szachowych również w formie sztalugowej ale po przekątnej na papierkach z Galerii Papieru i Scrap Pasji oczywiście tuszowane – projekt pokazywałam wcześniej ale uległ modyfikacji.

 

I całość mojego dzieła spakowana…