Jak mówi staropolskie przysłowie, że szewc bez butów chodzi… i u mnie się sprawdziło. Zrobiłam indywidualne stempelki – logo dla kilku dziewczyn, a sama o sobie zapomniałam… W końcu się zebrałam w sobie i postanowiłam ująć to co lubię najbardziej, niestety wszystkiego nie dało się wkomponować hi hi… Uwielbiam konwalie, które wiążą się z moimi imieninami w maju, dniem matki oraz lasem i ogrodem z dzieciństwa w rodzinnym domu. Muffinki – mój ulubiony rodzaj wypieku ledwie widoczny, łączy mnie również z moją siostrą, gdyż jest to nasza wspólna przyjemność zarówno przygotowywania jak i smakowania. Wszystko to zamyka się w moim dobrym serduszku…

 
 
Jeśli ktoś jest chętny, aby posiadać swój identyfikator na prace – serdecznie się polecam.