Kolejny kolorek na Craft Artwork obstawiałam żółty, już miałam na stoliku przygotowane materiały, a tu taka zmyłka – ma być brązowy. Z brązowym poszło dość gładko, bo kobiety przecież lubią brąz jak śpiewa Rynkowski. Skoro jesień zapasem, a jest to zdecydowanie kolorek jesieni, to klimat jesienny i mój ulubiony czyli grzyby. I tu mi się nasunął fragment Kabaretu Starszych Panów… i moje ulubione muchomorki, które uwielbia zjadać cała moja rodzina. Tak, tak, nie pomyliłam się. Jest taki jeden gatunek jadalny, w Polsce mało znany ze względu na renomę jaką mają muchomory i możliwość pomyłki. Nie myślcie, że igram ze zdrowiem mojej rodziny. Muchomory nauczył zbierać mnie mój tato, a ja nauczyłam męża i synów. Niektórzy znajomi dali się skusić i polubili. Jak mnie korci, gdy tylko zbliża się jesień, żeby ruszyć z koszykiem w las.

Termin rozstrzygnięcia candy zbliża się wielkimi krokami więc jeszcze trochę dosłodzę. Kto się ociąga, aby zgarnąć słodyczki jeszcze ma szansę zrobić to TUTAJ.