Brak mi u Titani Twórczego Weekendu,  a już do nich przywykłam(jednak jest nieco spóźniony). Więc chwalę się sama, po pierwsze doszły różyczki więc zakończyłam zamówienie winietek- to te w kartonie obok. Po drugie zrobiłam karteczki z okazji urodzin dziewczynki, miały nie być różowe, za to są żółto-pomarańczowe. I na koniec kulinarne żółtka czyli omlecik.