Dzisiaj miałam dyżur podczas nadania imienia rondu, na które robiłam jakiś czas temu zaproszenia. Za to wczoraj bardzo miły akcent tego dnia – wspaniałe kwiaty i co nieco słodkości od wychowanków i ich rodziców. Jeszcze mały dopisek, na służbowej kolacji dostałam nagrodę dyrektora – jupiiiiiiiiiii.

Po południu w czwartki prowadzę warsztaty w „otartej szkole” z paniami oraz moimi byłymi wychowankami, które obecnie są w V-tej klasie. Na początek poszły okolicznościowe karteczki wraz z pudełkiem – na pierwszych zajęciach kobietki robiły kartki, a na drugich pudełka do nich. Wszyscy dumni i zadowoleni zabrali swoje prace do domu.