Jeszcze w ślubnym klimacie taka sobie kartelusia z pudełkiem w kolorze srebrnym. Niby nic wielkiego, ale wierzch pudełka, a raczej folijka to dopiero był szał… Karteczkę też zrobiłam już jakiś czas temu, ale pudełko czekało na właściwy entourage. Listki wycięte z puszki od piwa, a stempelek embossowany srebrnym pudrem.