Tak mi się spodobały karteczki, które dziewczyny robią z obdartych kartonów lub tyłu bloku technicznego i postanowiłam też spróbować. Mam dzisiaj dla Was 2 takie karteluchy, jedna z łosiami, a druga z piernikowymi ludzikami. Brzegi kartki z bloku cieniowałam distressem, napisy, śnieżynki odbite również przy pomocy tego tuszu. Podoba mi się efekt jaki powstał po odbiciu stempla najpierw białym tuszem pigmentowym, a potem brązowym distressem. Cudny ćwiek Doliny Tęczy dopełnił całość. A tak się przy okazji pochwalę, że w słodkim rocznicowym tygodniu udało mi się wylosować bon na zakup pięknych ćwieczków- hurrra!!! Zaszaleję lekutko.