Witam drogie scrapujące koleżanki z tych nerwów nie zaprosiłam Was wczoraj na nowe wyzwanie w Digi-Scrap – haftujemy, szyjemy. Wykorzystałam w swojej pracy stempelek DragonLady – róża. Zapraszam do udziału w wyzwaniu i obejrzenia jak dziewczyny z DT poradziły sobie z haftowaniem.
W trakcie robienia fotek mąż miał przebieżkę z IV piętra, jak się domyślacie dlaczego?
 
 
Od wczoraj nie mogę zebrać myśli, na szczęście Wasze poparcie dla przywrócenia bloga Kubie przywraca mi wiarę w człowieka – bardzo Wam dziękuję za to w swoim i jego imieniu. Chciałabym jeszcze coś dodać od siebie, ponieważ pani Ilona zablokowała komentarze, nie wyświetliła się moja odpowiedź na prywatną wiadomość, którą od niej dostałam. Pozwolę więc sobie na wstawienie jej u siebie. Pani Ilona poddaje pod wątpliwość, że skąd mamy pewność, że te wrogie anonimowe komentarze pochodzą z forum GN i Wiary – ano stąd, że tam otrzymali namiary na blog Kuby właśnie od niej.  W wiadomościach mamy już po kokardki co miesięcznych wypraw krzyżowych i innych cyrków, nie trudno się domyślić kto za tym stoi. A do anonimów na pewno się dotrze, prędzej czy później.
Oto mój list:
 
Witam, jesteśmy osobami o różnych zdaniach i poglądach i ja nie mam nic przeciwko temu, jest  w końcu wolność słowa. Zamieściłam ten post w obronie Kuby, gdyż nie ma nawet szans na obronę, niestety za Twoją praprzyczyną. Zanim rozpętałaś tę sprawę, powinnaś się zastanowić czy masz prawo do strofowania cudzego dziecka, które inaczej odbiera krytykę czy uwagi niż dorosły. Stworzyłaś manifestację, krucjatę wręcz przeciwko hallowynnowym pracom ( każdy ma prawo wierzyć czy świętować co uważa za stosowne- na tym polega demokracja, a respektowanie tego to tolerancja). Ty się tym nie wykazałaś. Rozumiem i podziwiam, że jesteś osoba głęboko wierzącą, żyjącą zgodnie z dekalogiem i sakramentami – taki jest Twój wybór, ale inni ludzie mogą dokonywać innych wyborów i mają do tego prawo. Załagodziłaś sprawę z Kubą nie na forum tylko indywidualnie, ale wszelkie szykana niestety odbyły się na forum i te niemiłe anonimowe komentarze zaczęły się u niego pojawiać, bo kilka dni później zamieściłaś artykuły z linkiem do bloga Kuby i to jest właśnie oszczerstwo i pomówienie. To tylko dziecko i nie daje rady walczyć z takim naporem nienawiści. Teraz też piszesz do mnie prywatną wiadomość, dlaczego nie masz odwagi stawić temu czoła na forum – Kuba musiał się z tym uporać publicznie. Pomyślałaś o tym jakby to Twoje dziecko ktoś zaszczuwał,  jak sobie by z tym poradziło. Niestety, tak jest że jak jeden rzuci kamieniem zaraz posypią się gromy. Jako osoba dorosła, rozumna, miłująca Boga i bliźniego postąpiłaś źle i niestety nie przyznałaś się do tego, tylko dalej rozpamiętywałaś w swoich kręgach. Owszem skąd mogłaś wiedzieć, że tak się stanie – tylko w naszym kraju jest to do przewidzenia – wystarczy popatrzyć dowolnego dnia co się dzieje wśród polityków i nie trzeba wiele, aby innym dokopać, żeby się trochę podbudować jaki  to jestem ważny, sama mówiłaś lepszy. Przykro mi, że w moim poście pojawia się Twoja osoba, chociaż nie odpowiadasz za wszystko to jednak za Twoim sprawstwem tak się potoczyło. Są pewne granice wytrzymałości i ja nie wytrzymałam. Nie chcę doszukiwać się dokładnie osoby z imienia i nazwiska, która dołożyła cegiełkę do zablokowania bloga Kuby, ale uważam, że to było bezpodstawne oraz na wskroś nieludzkie odbierać dziecku radość życia i tworzenia. Ufam, że rozumiesz co się zadziało i poczynisz WŁAŚCIWE kroki do pozytywnego zakończenia tej sprawy. Czasem warto się zastanowić zanim zaczniemy narzucać komuś swoją wolę i układać ich na swoje podobieństwo, to chyba coś nie tak bo mamy się stawać dobrzy, mądrzy na podobieństwo Boga nie ludzi, ale to na pewno sama dobrze wiesz. Nie chciałam w żaden sposób dopiec Tobie, tylko wyjaśnić innym co się stało i jak należy wesprzeć niczemu niewinne dziecko, rozgoryczone dziwami tego świata i podłością ludzi. To zbyt bolesne do udźwignięcia dla 9-cio latka. Sama zablokowałaś komentarze, zostawiając tylko informację, że Cię pomawiam i rzucam oszczerstwa. Przykro mi, że widzisz tylko jedną stronę medalu. Uważam, że jednak masz sobie do zarzucenia coś w tej sprawie. Pozdrawiam, nie żywię do Ciebie urazy tylko do braku tolerancji jakim się wykazałaś i braku zrozumienia innych. Dobrze, że każdy z nas jest inny inaczej świat byłby nudny. Jednak nie upoważnia nas to do tego aby sądzić ich postępowanie.

Odpowiedź
dmuchnęło i karteczka poleciała na dół 🙂