Co raz więcej pracy i co dzień  mniej czasu… w tym tygodniu i roku mam ostatnie zajęcia, poczyniłam więc małe niespodzianki dla uczestników owych zajęć twórczych. Dla Pań pachnące, dla dziewczyn słodkie. Niestety ten tydzień był dla mnie bardzo trudny, pełen nerwów i napięć, sprawy rodzinne nie zawsze układają się tak jakbyśmy chcieli. Jak to mówią life is brutal and full of zasadzkas… W zeszłym zaś prowadziłam wraz z koleżankami warsztaty bożonarodzeniowe dla rodziców i dzieci z naszej szkoły było fajnie i twórczo. Uczyłam robić karczochy. Dziewczyny uczyły wykonania girlandy, kartek okolicznościowych, bilecików do prezentów i innych ozdób z papieru na stół.

 Jeszcze jeden wianek teraz dla drugiego syna

 

Niespodzianki dla uczestniczek zajęć w Otwartej Szkole