Jak już wiecie niedzielę spędziłam z moją siostrą w bardzo aktywny sposób. Zrobiłyśmy sobie taki spacerek od molo w Orłowie do gdyńskiej plaży brzegiem morza. Wybrałyśmy się rzec można na zimowe safarii fotograficzne. Chciałam Wam pokazać, że zima potrafi być piękna i nie taka znowu straszna. Poniżej collage zimowych fotek autorstwa mojej siostry Agnieszki – miłośniczki wysublimowanej kuchni, mistrzyni mufinkowej i fascynatki fotografią. Korzystając z osobliwości feriowych mogę się relaksować od rodzicielstwa – synki na zimowiskach, więc gdy nie ma dzieci w domu to jesteśmy niegrzeczni… Dzisiaj zrobiłam przebieżkę nordic walking z koleżanką z pracy, w środę wbiję się w dawno nieużywane łyżwy, czwartek i sobota zapowiada się scrapowo i to w towarzystwie – sielanka. Ponieważ zaliczyłam już glebę w sklepie na błocku niestraszne mi inne zimowe ekscesy. Tak więc zostawiam Was z urokami zimy…
Zapisuję się jak prawie zawsze u Titanii na 26 Twórczy Weekend, a co udało mi się zrobić zajrzyjcie tu, tu, tu i tu ach i jeszcze tu.
I jeszcze na osłodę tudzież rozgrzanie w klimacie Paryskiego kabaretu polecam i zachęcam do wzięcia udziału w Wycinankowym candy

















7 lutego 2012 dnia 14:03
Cudne widoki:)Nawet zimą nad morzem jest pięknie:)
7 lutego 2012 dnia 19:00
zima potrafi być przepiękna:) a ja jeszcze nigdy nie byłam nad morzem zimą. no i podoba mi się takie aktywne spędzanie wolnego czasu:)
8 lutego 2012 dnia 06:23
Piękna zima! Zazdroszczę Ci tego morza, pewnie dlatego, że mieszkam w górach prawie
8 lutego 2012 dnia 21:02
O jak tam u Ciebie pięknie – zazdroszczę i to bardzo
Pozdrawiam
P.s. Świetne zdjęcia
21 lutego 2012 dnia 19:03
śliczne zimowe fotki
nad morzem macie cudownie. zazdroszcze ogromnie.