Taki dzisiaj dostałam komunikat

„Twój profil jest zawieszony do czasu sprawdzenia

Twój profil jest obecnie sprawdzany pod kątem zgodności z Polityką nazw oraz Zasadami dotyczącymi treści i zachowania użytkowników Google+ . Sprawdzanie trwa zazwyczaj kilka dni.

W tym czasie nie będziesz mógł w pełni korzystać z usług Google wymagających aktywnego profilu, takich jak Google+, Czytnik lub Picasa. Nadal będziesz mógł korzystać z innych usług Google, np. Gmaila.

Po zatwierdzeniu będziesz mógł normalnie korzystać z profilu. W przeciwnym razie otrzymasz e-maila z informacją, że Twoja prośba została odrzucona, a profil jest nadal zawieszony. W takiej sytuacji możesz ponownie zmienić profil lub nazwę, a następnie zgłosić je do sprawdzenia.

Przepraszamy za niedogodności.”

Wszystko to przez to że w świecie internetowym posługuję się pseudonimem Asia3city, a zgodnie z polityką google mając u nich jakiekolwiek konto powinnam im podać moje prawdziwe imię i nazwisko. Więc zostałam pozbawiana moich blogów na blogerze, nie mam dostępu do blogów gdzie jestem w DT, nie mam dostępu do picasaweb album, jedynie mogę korzystać z gmaila. Jak widać wujek google musi o nas coraz więcej wiedzieć, a jak niechcemy się dzielić inforacjami o nas to nie mamy prawa istnieć w społeczności google.