W tym roku po batali Bożonarodzeniowych bombek mam lekki przesyt karczochowy, ale co tam jakieś jajka trzeba zrobić, żeby tradycji stało się za dość. Tak więc uderzyłam w kolory tęczowe, a raczej cieniowane. Nie będę się rozpisywać, bo karczochy jakie są każdy widzi…