Nadszedł dzień publikacji kwietniowych wianków. Rudlis zapodała nam wielkiej wagi robótkę. Muszę przyznać było ciężko – już  chciałam się wybrać na złomowisko, ale okazało się, że w skrzyneczkach męża całkiem sporo materiału do pracy jest. Przedstawiam więc materiałoznawstwo: kabel elektryczny 3x 2,52– cokolwiek to znaczy; drut miedziany; zaciski od kostki elektrycznej; sprężynki od długopisów i 2 puszki od Redsika ( jabłkowy i cytrynowy) z których wycięłam kwiatki i listki. Środek kwiatka to śrubka od zacisku. Do wianeczka dokładam tag. Zobaczcie koniecznie jak inne dziewczyny z zespołu poradziły sobie z wiankami.