Zainspirowana kursem na blogu Craftmanii w wykonaniu Bei, postanowiłam nieco zliftować jej karteczkę. Gałązki wykorzystałam jednak gotowe – rozwaliłam wianek 🙂  Za to urzekły mnie te połówki jajek na twardo. Ciągle więc nie ustaję w klimacie wielkanocnym. Jakoś zamiast robić porządki wolę robić karteczki – taka sprytna wymówka. Ciekawe kiedy ogarnie mnie przedświateczna panika 🙂

Jeszcze na szybko dzisiaj dwie sztuki dorobiłam