Jak to ze świętami bywa człowiek się narobi, nabiega, a potem je, je i je… żeby się nie zmarnowało 🙂 Postanowiłam pokazać co było u mnie w menu świątecznym…

Taka mała wstawka kulinarna, niech Wam pocieknie ślinka – nie grozi przejedzeniem 🙂

Swoje kulinarne wypocinki świąteczne zgłaszam na 34 Twórczy Weekend u Titanii oraz jeszcze 2 karteczki.

Cytrynowe muffinki przed i po dekoracji

Cytrynowe ciasteczka kruche przed i po dekoracji

Tiramisu

Akcja farbowania jajek

Sałatka żółta

Jajka z majonezem odrobinką łososia i kapeczką kawioru,

w środku ćwikła

Żurek z białą kiełbasą i sałatka krabowa (gotowiec)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Walczymy z łososiem

( nie mieścił się w zlewie trzeba było z nim do wanny)

– podczas obróbki byli ranni od ostrego noża

Nie zdążyłam obfocić sałatki "śledziki pod pierzynką", pieczonej białej oraz specjalności mojej siostry Paschy ( ciasto twarożkowe) rozeszło się w okamgnieniu więc fotek nie mam – pozostał tylko smaczek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Półmisek wędlinek ( karkóweczka pieczona mężusia łapkami)

Jeśli ktoś chętny mogę zapodać przepis na wybraną potrawę

I jeszcze 2 karteczki – czerwoną zgłaszam na wyzwanie do Lemonade – blokujemy kolorem i do Romantyczny ILS – mapka

Pozdrawiam światecznie!