Mój pierwszy ślubny album – tadam… udało się ogarnąć format i ilość kart. Niestety musiałam wymienić różyczki na bardziej płaskie kwiatki, bo się nie zamykał, sprężynka ledwo ogarnaiała kartki. Całość w odcieniach beżu, popielu, brązu, ecru z odrobiną złota i srebra. Użyte papiery to Papermania – Capsule Collection, UHK – sklepy cynamonowe Brown Sugar oraz Galeria Rae – kropki czekoladowo-waniliowe. Zaszalałam z tekturkami ze Scrapińca, stemple Lemonade, Galeria Rae i Agateria oraz wycinki w postaci gałązeczek liściastych w przeważającej ilości. Z efektu jestem bardzo zadowolona. Pudełko musiało być znacznie większe niż robiłam do tej pory, ale okazało się za miękkie, więc pudełko kupiłam gotowe. Obmyślam, jak na przyszłość zabezpieczyć się w odpowiednie pudełka. Uwaga masa zdjęć.