Dla wspaniałych i fajnych babeczek zrobiłam raz, raz pudełeczka z niespodzianką. Jedno w kolorze brązu nieco vintagowe i drugie w zieleni dla miłośniczki żabek. Dekoracji nie ma za wiele, zwłaszcza, że to środek jest ważny, a nie opakowanie. Co prawda można z tym polemizować – Wasze zgrabne łapki to udawadniają. Dzisiaj odbyło się spotkanie na szczycie, ale o tym jeszcze cicho sza…

Od lewej Paulina, Ja i AgA, brakuje jeszcze pewnej wspaniałej osóbki, która jest 360 km stąd, a za nami gdyńska fontanna.