W tym miesiącu próbowałam zostać fanem sierpnia na blogu Lemonade. Ten blog powstawał razem z moimi pierwszymi krokami w scrapbookingu. Stempelki jako pierwsze scrapowe mam własnie od nich, jeszcze jako Polmpopowe, bo tak się początkowo nazywał sklep. Na początku mojego scrapowania nie miałam fachowych papierków, jako pierwsze pojawiły się w moich pracach właśnie z Lemonade. Od początku bloga brałam udział w 27 wyzwaniach, raz udało mi sie zdobyć wyróżnienie, a kilka razy miałam szczęście zdobyć cytrynki. Uwielbiam te stemple są bardzo dobrej jakości, uwielbiam papierki, są porządnej grubości i w fajnych wzorach. Wrzuciłam 13 linków z pracami prezentującymi papiery i stemple firmowe. Wielokrotnie reklamuję  Lemonadowe materiały na innych blogach sklepowych, np. prezentując swoje prace w Artpasjach Widać za mało pozytywne nastawienie mam do ich marki, nie jestem pomysłowa i oryginalna.

No cóż, mogę powiedzieć tylko, że jest mi przykro.

(zdjęcie zaczerpnięte z internetu)