Długo oczekiwany weekend w końcu nadszedł… Umawiałyśmy się z Hanią, że przyjadę do niej jak będzie V zlot scrapbookingu, ale nie udało się… Jestem teraz 🙂  Rozmawiamy, dzielimy się swoimi skarbami, tniemy, stemplujemy, embossujemy, rozmawiamy, spacerujemy. Mamy swój własny, prywatny zlot scrapowy. Haniu bardzo dziękuję za wspaniałą gościnność i te wspólnie spędzone chwile. Foto relacja nie tylko scrapowa.

Pozdrawiam Was z Warszawy wraz z Hanią