Dzisiaj ruszyło pierwsze wyzwanie na blogu inspiracyjnym DeaArt. Temat bardzo jesienny i leśny, koniecznie z naturalnym, przyrodniczym materiałem. Jak już zapewne wiecie uwielbiam grzybki… zbierać, jeść, no może niekoniecznie obierać 🙂 Ale cóż by to była za jesień bez zapachu w domu suszących się grzybków, a cóż dopiero mówić o wigilii bez grzybowego barszczu – nie wyobrażam sobie… Tak więc nie mogło na mojej kartce zabraknąć cudnego, ażurowego grzybka. Do tego, aby bardziej poczuć klimat lasu dołożyłam wrzos, zioła, korę brzozy i natarczywego, niemiłego nocnego gościa, który całkiem przypadkiem wpasował się w to wyzwanie. Papier typowo jesienny, nawet lekko brokatowy na wzorzystych listkach, a grzybek koniecznie potuszowany Distressem.

Oprócz grzybków jesienią uwielbiam świeże orzechy. Do wykonania kartki zainspirowały mnie słowa piosenki brzmiące w uszach sprzed wielu lat: …Ty szczęście moje wiosenne, zimowe, latowe, jesienne, za cóż to taka zapłata ten raj przy Tobie tak błogi, Ty jesteś mi światłem świata i pieśnią mojej drogi…

Zapraszam do obejrzenia prac pozostałych inspirantek i oczywiście do wzięcia udziału w wyzwaniu, a po zakończeniu wyzwania w głosowaniu na najciekawszą pracę.