Zachwycałam się kwiatami wykonanymi z czerpanego papieru, od  dawna posiadam w domu takowy – nie z firmy Namaste, ale mój własny. Zbieram ścinki z papierów kolor ksero oraz wszelkich scrapowych, segreguję do pudełek. Jak się uzbiera pełne to rusza w ruch moja maszynka do czerpania papieru „mężuś” się nazywa. Kuchnię mamy wtedy obwieszoną papierowym praniem. W zakładce kursy można zobaczyć fotorelację, ale być może nie wszyscy są wzrokowcami, więc opiszę szczegółowo co należy.. Read More