Śnieżne, mroźne, białe święta… a dzisiaj za oknami prószy pierwszy śnieżek.

Prószy śnieg płatkami,
smutno, gdy jesteśmy w duszy sami.
Smutniej jeszcze, gdy trzeba iść drogą
i nie widzieć prócz nieba nikogo.
A najsmutniej, gdy droga daleka
i nikt na końcu, prócz Boga, na nas nie czeka…

/znalezione w sieci/