Nie zdawałam sobie sprawy, że zainteresowanie produkcją papieru czerpanego jest tak duże. Na moim blogu jest to najczęściej odwiedzana strona i najczęściej oglądany kurs "Jak czerpać papier" i post na ten temat. Czasami sobie zaglądam kto mnie odwiedza i skąd przybywa. I dzisiaj przeżyłam szok. Kurs oglądano z wydawnictwa Kwartalnika INiB UMK, gdzie w gazetce "Między regałami" został opublikowany artykuł z wykorzystaniem mojego kursu i fotki. Nie powiem nic nie wiedziałam na ten temat, ale w sieci wszystko jest na wyciągniecie ręki. Nie mniej jest mi miło, że kursik jest tak czytelny i przydatny, a nawet rozpowszechniony.

I kolejna wiadomość – opierałam się jak mogłam sporo czasu, a można nawet liczyć w miesiacach i latach przed polubieniem FB, no i na mnie przyszła kryska. Za dużo się dzieje w naszym scrapowym świecie na FB, więc żal nie skorzystać. Jak to mówią koleżanki po fachu, mam 500 znajomych na FB z czego 450 to uczniowie 🙂 mam nadzieję ż tedo tego nie dojdzie. Tak więc możecie się ze mną i tam zaprzyjaźniać, śledzić i podglądać.