Po raz kolejny bierzemy rodzinnie udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Najbardziej zaangażowany jest mój starszy syn – już od tygodnia siedzi w sztabie i różne czynności podejmuje. Dzisiaj od rana działa. Ja właśnie wpadłam do domu na ciepły rosołek – mężuś zrobił. Rozgrzewam się i zaraz ruszam ponownie z puszką. W tym roku zbieramy także dla seniorów. Jeśli ktoś ma rodziców w podeszłym wieku albo schorowanych to wie jaka to czasem droga usłana kolcami, w sensie pomocy lekarskiej i wsparcia. Dołóżcie coś od siebie na ten charytatywny cel. Pozdrawiam – Sie ma!

wospOLYMPUS DIGITAL CAMERA