Nadeszła ta chwila… pożegnałam dzisiaj po trzech latach odchowane, wykształcone, zdolne i pełne energii, humoru dzieciaczki. Bałam się, że się rozkleję, ale byłam silna. Były słowa, podziękowania, dyplomy, świadectwa, kwiaty, słodkości, uściski, sesja zdjęciowa. Największym zaskoczeniem, chociaż przeczuwałam taką opcję był prezent od jednego z uczniów – grzybnia pieczarek do hodowli w domu 🙂 Drugi niesamowity prezent od uczennicy, to obraz jej pędzla. Może kiedyś będą się biły o niego galerie.Przemiłe podziękowania…i prezencik.. Read More