Parafrazując Shakin’ Dudi „Zamiast pracować ja wolę leniuchować” wybrałam się na kolejny spacerek tym razem do Sopotu na „Cepeliadę”, a potem na spacer brzegiem morza do Gdyni. Na mini jarmarku zakupiłam kilka dziwnych przypraw, o dziwo nie skusiłam się na żadną biżuterię. Korciło… ale jak zwykle coś co mi się podoba przekracza możliwości finansowe, a może raczej stałam się bardziej praktyczna… i wolę wydać na wykrojnik niż naszyjnik 🙂 Wspólnie z koleżanka pokonałyśmy.. Read More