Sama się sobie dziwię, ale pokusiłam się na malowanie Agateriowej Matyldy. Jako że nie mam czarnego tuszu, wyszła trochę rudawa. Siedzi sobie w bombeczce ozłoconej brokatem. Technika malowania tuszami distress i pędzelkiem. Dołożyłam liście ostrokrzewu, gałązki świerkowe, wstążeczki i cudne napisy świąteczne z I kropki, taśmy papierowe i ćwiek „Cukrowa laseczka”z DeaArt. Miłej śnieżnej soboty Wam życzę po wichrowych przejściach ubiegłego dnia. Dziecko moje na szczęście dojechało do Warszawy na warsztaty filmowe. Uff, cała noc w polskim busie i dzisiejsza z powrotem. Jak człowiek młody to może tak podróżować – ja wyglądałabym jakbym tydzień na klamce wisiała. No i proszę o słówko jak tam to moje malowanie wyszło?

mikołajka01-asia3city mikołajka02-asia3city mikołajka03-asia3city mikołajka04-asia3city mikołajka05-asia3city mikołajka06-asia3city mikołajka07-asia3city mikołajka08-asia3city mikołajka09-asia3city mikołajka10-asia3city mikołajka11-asia3city mikołajka12-asia3city mikołajka13-asia3city mikołajka14-asia3city mikołajka16-asia3city mikołajka17-asia3city mikołajka18-asia3city