Wena mnie dzisiaj naszła na kolorek liliowy, cięłam papierki na różne sposoby. Chciałam w końcu spróbować kopertówki. Zaczęłam od prostej wg kursu Agnieszki na blogu Lemonade. Poszło całkiem nieźle, potem spróbowałam ten sposób przenieść na bazę kwadratową, a na koniec zmierzyłam się z typową kopertówką. Oj nie było już tak łatwo… nie dałam się jednak, wspierałam się radami Hani, która robi cudne kopertówki, no i … pierwsze koty za płoty. Zobaczcie moje zmagania.. Read More