W zeszłym roku u Mamajudo włączyłam się w cykl liftowania wspaniałych crafterek. W tym roku na taki pomysł wpadła Groszek. Z chęcią sobie poliftuję. Pierwszą część przegapiłam, ale nie omieszkałam zrobić lifciku Mamajudo, a w części drugiej lifcik Enczy. Obie karteczki obdarzyłam soczystą, monochromatyczną zielenią.oryginał kartki Mamajudo moja interpretacja oryginał kartki Enczy moja interpretacja