Papierowe wariacje Asiola

Kartki ręcznie robione.

Turkusowe orzeźwienie

W Galerii Rae kulinarny cykl wyzwaniowy, w pierwszej edycji naleśniki z truskawkami i bita śmietaną na które się skusiłam tutaj, a w drugiej drink „turkusowe orzeźwienie”. Takie smakowitości, że nie mogłam się oprzeć. Dzisiaj serwuję drinka malibu z curacao, kruszonym lodem i limonką.  Na zdrowie !

Bon voyage

Na wyzwanie Craftowego Ogródka wakacyjna karteczka bardzo morska, a jak morze to woda w inspiracjach scrapki.pl. Niestety się sfrajwrowałam, bo na termin nie popatrzyłam dokładnie – no trudno :(, ale skorzystam z wyzwania w Piątku 13 Z marynarskim pozdrowieniem – A hoj !

Wodowanie…

Wczoraj było wodowanie kolejnej, ósmej i ostatniej monety z serii okrętów. Jako, że zbieram sobie takie okolicznościowe 2 zł wybraliśmy się do portu Marynarki Wojennej, który otworzył swoje podwoje dla mas czyli cywili. Skorzystaliśmy z okazji, aby stanąć na kawałku przedwojennej jeszcze Gdyńskiej plaży, potem z plaży powstał port wojenny i handlowy, a obecna plaża to już zupełnie inna historia i inna część miasta. Pogoda była od deszczowej i zimnej, po bardzo ładną.. Read More

Brunetka wieczorową porą…

Od wczoraj stacjonują w Gdyni 3 japońskie okręty, jeden obfocony wczoraj przez męża w basenie prezydenckim – to fregata”Kashima”, a dzisiaj po malowaniu pokoju u rodziców poszliśmy obejrzeć 2 niszczyciele zacumowane w basenie francuskim. Niestety, zablokowane było do nich dojście – przyszliśmy trochę za późno, za to trafiliśmy na cudowny zachód słońca. Podrzucę kilka foteczek z gdyńskiego portu. Historia o jednej takiej co chciała ukraść słońce…

Gra miejska

Dzisiaj wybraliśmy się, a raczej byliśmy zapisani na grę miejską organizowaną przez Ideotekę – fundację projektów społecznych. O 10.00 stawiliśmy się przy pomniku Antoniego Abrahama, gdzie dostaliśmy zadania do wykonania i na wszelki wypadek mapkę (nie była nam potrzebna). Gra miała się zakończyć w Gemini (mieści się tam Multikino i różne sklepiki, kawiarenki), my jednak uporaliśmy się w 2 godziny, przez kolejne 0,5 szukaliśmy jamnika. Zdziwicie się pewnie… nie zgubił nam się pies,.. Read More

Staycation

Kolejny dzień w drodze… Nie uwierzycie jakie mam mega zakwasy… wczoraj odkrywaliśmy zakamarki modernizmu oraz widoki z wieży kościoła Franciszkanów, która w ogóle nie jest dostępna do wchodzenia, więc tym bardziej jestem zachwycona. Wchodziliśmy na niesamowite klatki schodowe, do mini muzeum modernizmu, do przedwojennego garażu podziemnego, na zamkniętą część dworca gdyńskiego gdzie podczas remontu odkryto freski na  ścianach i suficie, na dach kamiennicy modernistycznej. Kamienice 5-cio piętrowe, schodów co nie miara, tylko jedna.. Read More

Rozkwitają pąki żółtych i bordowych róż…

Dzisiaj karteczka rozkwitająca, aż rozpruty został róg karteczki 🙂 tak się pchają kwiatki. Soczyste kolorki papierów UHK sklepy cynamonowe -tropical  fruits, papierowe kwiaty, pręciki bordowe i motyle oraz diamenciki. Stempel Agaterii. Całkiem mi się udała ta kwiatowa eksplozja. Przypomina mi lody sorbetoww o smaku pomarańczowym i jagodowym, albo raczej czarna porzeczka. 

Odmiana

Dzisiaj zamiast wędrować będę scrapować i to w towarzystwie… dokładnie wczoraj z koleżnaką po wysiłku spacerowym ( fizycznym) postanowiłyśmy powysilać się twórczo i spotkałśmy się na scrapowanie. Fotek nie robiłam bo w plecaku zabrakło miejsca na foto-przydasia. Zabrałam się za prace na wyzwanie w Digi-Scrap. Moja interpretacja wyzwania to nie pocztówka z wakacji ale pamiątka. Wykorzystałam sporo recklingowych elemetów: pokrywka pudełka, gaza, wieczko z zawleczką jako zwieszka od kukurydzy, papier czerpany własnej produkcji zrobiony.. Read More

Zamiast scrapować wolę wędrować…

Parafrazując Shakin’ Dudi „Zamiast pracować ja wolę leniuchować” wybrałam się na kolejny spacerek tym razem do Sopotu na „Cepeliadę”, a potem na spacer brzegiem morza do Gdyni. Na mini jarmarku zakupiłam kilka dziwnych przypraw, o dziwo nie skusiłam się na żadną biżuterię. Korciło… ale jak zwykle coś co mi się podoba przekracza możliwości finansowe, a może raczej stałam się bardziej praktyczna… i wolę wydać na wykrojnik niż naszyjnik 🙂 Wspólnie z koleżanka pokonałyśmy.. Read More

Wycieczkowo…

Stosując się do zasady „Cudze chwalicie, swego nie znacie” postanowiliśmy z mężem nieco bliżej przyjrzeć się własnemu miastu. Tak więc wybraliśmy się na kolejny spacer szlakiem gdyńskiego modernizmu. Gdynia choć miasto młode, ma też swoje zabytki. Na każdym kroku można odnaleźć w architekturze modernizm dwudziestolecia międzywojennego jak również inpsiracje owym modernizmem we współczesnych budowlach. Wspaniała pani przewodnik oprowdziła nas po centrum Gdyni wyjaśniając historyczne szczegóły powstawania perełek modernistycznych, kubistycznych, art deco i monumentalistycznych… Read More

Na niebiesko…

Na blogu Digi-Scrap trwa wyzwanie z bardzo morską paletą kolorystyczną, chociaż i do jezior i do pogodnego nieba w każdym zakątku świata pasuje. Korzystając z papierków UHK „Sklepy cynamonowe” w wersji cold zrobiłam karteczkę w niebieskościach. Powoli wracam do twórczego zmagania z papierkiem, po kolonijnej przerwie. Digi-stempel: jest tyle chwil którymi warto się dzielić. Odrobina szarpaniny, cudny border motylkowy, firletka w odcieniu niebieskim i gotowe.

Powróciłam

Witam z Gdyni ! Powróciłam, odespałam – prawie :), nawet dałam się wczoraj namówić przez męża na wycieczkę szlakiem gdyńskiego modernizmu po dzielnicy mojego dzieciństwa. Okazało się, że mój dom rodzinny należy do tego szlaku czyli jego architektura wpisuje się w gdyński modernizma lat 30-stych. Wtedy właśnie budowano dom moich dziadków, obecnie rodziców, może kiedyś i mój. Chociaż to wymaga przemyślenia wielu decyzji. Mężuś stwierdził, że po takich wojażach nie powinnam wyjść z.. Read More

<